Warto wiedzieć...



En Garde!

Data: 28.07.2014    Autor: przyjaznaslodycz

Szermierka to sport elegancki i z wielowiekowymi tradycjami. Jednak, kto sądzi, że w związku z tym na planszy szermierczej się nie spoci, jest w wielkim błędzie. Bez względu na to, czy zdecydujemy się na trenowanie szpady, floretu, czy szabli, czeka nas ostry wycisk. Co możemy zyskać? Świetną kondycję, trening koncentracji i koordynacji ruchowej, a przy okazji zdrowy zastrzyk pewności siebie.

Szermierka sportowa, którą można dziś uprawiać w wielu klubach i na kursach w szkołach prywatnych wywodzi się z XIX-wiecznych pojedynków z bronią białą. Choć obowiązują podobne zasady, wiele się zmieniło. Nowocześniejsza jest broń i stroje, których używają szermierze. Szpady i florety nie są ostre, a zakończone są puntą, która pozwala trafić przeciwnika, ale go nie rani. Eleganckie białe stroje wykonywane są ze specjalnych, wytrzymałych materiałów, które mają chronić ciało przed ewentualnym zranieniem. Podobnie zresztą jak maska, która musi wytrzymać nacisk 350 N (newtonów). Kupując strój trzeba koniecznie sprawdzić, czy ma wszystkie wymagane atesty. Współczesna szermierka sportowa i rekreacyjna jest, więc sportem walki, ale dość bezpiecznym – do większości groźnych wypadków dochodziło, gdy trenujący wychodzili na planszę w niekompletnym lub uszkodzonym stroju.

Sprzęt do szermierki nie jest tani, ale ogólne rzecz biorąc do rozpoczęcia treningu wystarczy obecność i chęci. W początkowym etapie kluby i trenerzy zapewniają broń, maski, a często także stroje. Warto zapytać o to przed pierwszym treningiem. Większość kursów zaczyna się od… nauki chodzenia. Krok szermierczy jest charakterystyczny i wymaga, uwaga, miesięcy cierpliwych treningów, aby wreszcie nauczyć się odpowiednio układać stopy, kolana i zgrać je z pracą ręki i reszty ciała. Nie oznacza to, że przez pierwsze pół roku będziemy tylko chodzić. Już po kilku treningach można wejść na planszę i zacząć naukę pchnięć, potem zasłon i innych elementów szermierczej techniki. Brzmi prosto, prawda? Ale to właśnie wtedy zaczyna się trening fizyczny i psychiczny.

Choć pojedynek trwa nie więcej niż 3 do 9 minut, walka angażuje wszystkie partie mięśni – nóg, ud, brzucha, grzbietu, rąk – wzmacnia je i pomaga rozciągnąć. W ciągu godziny ćwiczeń można spalić aż 430 kcal. To mniej niż podczas biegania, ale więcej niż podczas jazdy na rowerze, czy aerobiku. Treningi świetnie wpływają także na psychikę – pozwalają lepiej radzić sobie ze strachem, ćwiczą skupienie, uwagę i wytrwałość. Jednak przede wszystkim dodają pewności siebie. A zatem szpady w dłoń i en garde!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Komentarze użytkowników

Powrót do listy artykułów
Partnerzy Przyjaznej Słodyczy
Ogólnopolski program, który znasz z
wppiekarniacukiernictwo-i-piekarstwobake-and-sweer
akademia-mistrzaprzeglad-piekarski-i-cukierniczyupicg
mistrz-branzyakademia-mistrzaupicg
oliviajoyviva
shapezwierciadloparty